MKT-06 · Rynek, inwestycje i regulacje

Normy bezpieczeństwa robotów: ISO 10218, ISO/TS 15066 i co naprawdę wymagają

Wyjaśniamy, czym różnią się ISO 10218 i ISO/TS 15066, co zmieniło się w rewizji z 2025 roku i jakie konkretne wymagania musi spełnić integrator wdrażający roboty współpracujące.

2027 →MKT-06 · GROWTH CURVE

Kto wdraża roboty przemysłowe w Polsce — czy to linia spawalnicza w fabryce podzespołów motoryzacyjnych, czy stanowisko paletyzacji w magazynie — prędzej czy później napotyka dwa skróty: ISO 10218 i ISO/TS 15066. Do niedawna było to proste rozróżnienie: pierwsza norma opisywała bezpieczeństwo robotów przemysłowych w ogóle, druga dotyczyła wyłącznie robotów współpracujących. Od 2025 roku ten podział przestał istnieć w dotychczasowej formie, a to zmienia sposób, w jaki trzeba czytać dokumentację techniczną i planować certyfikację CE. Norma bezpieczeństwa robotów w wydaniu 2025 to jeden, spójny dokument — i właśnie dlatego warto zrozumieć, co się w nim naprawdę zmieniło, zanim zleci się integratorowi budowę kolejnego stanowiska.

Czym jest ISO 10218 i dlaczego właśnie się zmieniła?

ISO 10218 to międzynarodowa norma określająca wymagania bezpieczeństwa dla robotów przemysłowych i stanowisk zrobotyzowanych (ang. robot cells) — Część 1 opisuje sam robot i jego sterowanie, Część 2 dotyczy integracji robota w konkretną aplikację. Nowe wydania, ISO 10218-1:2025 i ISO 10218-2:2025, zostały opublikowane w lutym 2025 roku i weszły w życie 1 kwietnia 2025 roku, zastępując dokumenty obowiązujące od 2011 roku. To nie kosmetyczna aktualizacja — prace nad rewizją trwały blisko osiem lat i są pierwszą tak dużą zmianą standardu od ponad dekady. Dla firm projektujących linie produkcyjne oznacza to, że stary punkt odniesienia — norma z 2011 roku — przestaje być aktualnym stanem wiedzy technicznej, mimo że w praktyce wiele wdrożeń jeszcze długo będzie się do niej odwoływać z uwagi na okres przejściowy.

Co konkretnie zmieniło się w wydaniu 2025?

Trzy zmiany mają największe znaczenie praktyczne dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo maszyn.

Po pierwsze, wymagania dotyczące aplikacji współpracujących, wcześniej opisane osobno w specyfikacji technicznej ISO/TS 15066:2016, zostały włączone bezpośrednio — jako wymagania normatywne — do zrewidowanego ISO 10218. Innymi słowy: ISO/TS 15066 jako odrębny dokument przestaje funkcjonować, a jego treść staje się integralną częścią głównej normy. To duża zmiana statusu prawnego, bo specyfikacja techniczna (TS) miała inną rangę formalną niż pełnoprawna norma (ISO), a teraz te same wymagania obowiązują jako część normy głównej.

Po drugie, ISO 10218-1:2025 wprowadza podział robotów na dwie klasy. Klasa I obejmuje roboty spełniające jednocześnie trzy warunki: masa manipulatora nieprzekraczająca 10 kg, maksymalna siła nieprzekraczająca 50 N i prędkość nieprzekraczająca 250 mm/s. Dla takich robotów dopuszczalne są zwykle obniżone wymagania architektury sterowania bezpieczeństwa, typowo poziom PL b według ISO 13849-1. Każdy robot przekraczający którykolwiek z tych progów automatycznie trafia do Klasy II, z pełnym zestawem wymagań dotychczas kojarzonych z „dużymi“ robotami przemysłowymi. To pierwszy raz, kiedy norma formalnie różnicuje wymagania w zależności od skali fizycznego zagrożenia, jakie stwarza dany robot.

Po trzecie, norma po raz pierwszy zawiera odrębną sekcję poświęconą cyberbezpieczeństwu robotów przemysłowych. Obejmuje ona ocenę zagrożeń cybernetycznych jako element analizy ryzyka, zabezpieczenie interfejsów komunikacyjnych, mechanizmy uwierzytelniania użytkownika oraz — tam, gdzie ocena ryzyka to wskaże — wdrożenie szyfrowanych protokołów komunikacji. To odzwierciedla rosnącą liczbę robotów podłączonych do sieci zakładowej i chmury, a więc realnie narażonych na ingerencję zdalną, czego norma z 2011 roku w ogóle nie przewidywała.

Czym różniło się (i czym nadal różni w praktyce) ISO/TS 15066 od ISO 10218?

Zanim ISO/TS 15066 z 2016 roku została wchłonięta przez ISO 10218:2025, pełniła bardzo konkretną rolę: podawała liczby tam, gdzie ISO 10218 z 2011 roku podawała jedynie zasady ogólne. Kluczowym elementem specyfikacji był model biomechaniczny ciała człowieka — obejmujący 29 obszarów ciała skategoryzowanych w 12 regionach — dla którego załącznik do specyfikacji podawał maksymalne dopuszczalne wartości nacisku i siły kontaktu. Wartości te wyznaczono na podstawie badania progów bólu przeprowadzonego na stu osobach na Uniwersytecie w Moguncji, z uwzględnieniem różnic płciowych. Dzięki temu integrator projektujący stanowisko współpracy człowiek-robot mógł policzyć, czy dany kontakt — na przykład robota z przedramieniem operatora przy określonej prędkości — mieści się w granicach bezpiecznych, zamiast opierać się wyłącznie na ocenie jakościowej.

Ta warstwa liczbowa nie zniknęła — trafiła do ISO 10218:2025 i stała się jego integralną, normatywną częścią. Dla praktyka oznacza to, że w dokumentacji projektowej nowych stanowisk powinno się już odwoływać do ISO 10218, a nie do ISO/TS 15066 jako osobnego źródła, choć rozumienie modelu 29 obszarów ciała i logiki limitów siły pozostaje tak samo istotne jak wcześniej.

Tabela porównawcza: stary i nowy układ dokumentów

Aspekt Stan sprzed 2025 Stan po ISO 10218:2025
Struktura dokumentów ISO 10218-1/-2:2011 + osobna specyfikacja ISO/TS 15066:2016 dla robotów współpracujących Jeden zestaw: ISO 10218-1:2025 i ISO 10218-2:2025, z wchłoniętymi wymaganiami dot. współpracy
Ranga wymagań dla współpracy człowiek-robot Specyfikacja techniczna (TS) — niższa ranga formalna niż pełna norma Wymagania normatywne wewnątrz pełnej normy ISO
Klasyfikacja robotów Brak formalnego podziału na klasy wg masy/siły/prędkości Klasa I (≤10 kg, ≤50 N, ≤250 mm/s, zwykle PL b) i Klasa II (pozostałe)
Cyberbezpieczeństwo Nieobecne w normie Odrębna sekcja: ocena zagrożeń, zabezpieczenie interfejsów, uwierzytelnianie, szyfrowanie
Limity siły/nacisku dla współpracy Załącznik A do ISO/TS 15066, model 29 obszarów ciała / 12 regionów Ten sam model, włączony do ISO 10218:2025
Data wejścia w życie Od 2011 roku Publikacja luty 2025, obowiązywanie od 1 kwietnia 2025

Czy stare certyfikaty CE trzeba natychmiast wymieniać?

Nie — i to jest punkt, w którym warto zachować ostrożność wobec uproszczonych komunikatów. Zaproponowano okres przejściowy wynoszący 24 miesiące, w trakcie którego odniesienia do wersji z 2011 roku miałyby jeszcze funkcjonować w procesach certyfikacji i oznakowania CE. Nie jest jednak pewne, czy Komisja Europejska zaakceptuje ten okres w formie wpisu do Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej — a to od takiego wpisu zależy formalne domniemanie zgodności normy zharmonizowanej z przepisami. Źródła branżowe wskazują, że pełnego wdrożenia prawnego w Europie, powiązanego z nowym Rozporządzeniem Maszynowym, można się spodziewać około 2027 roku, ale to szacunek, a nie potwierdzony twardy termin regulacyjny. Kwestię tę, wraz z szerszym kontekstem unijnego Rozporządzenia Maszynowego i AI Act, omawiamy dokładniej w tekście o nowych ramach regulacyjnych dla robotów w UE. W praktyce oznacza to, że firmy projektujące dziś nowe linie produkcyjne postępują rozsądnie, odwołując się już teraz do wydania 2025, zamiast czekać na ostateczne rozstrzygnięcie terminu granicznego.

Jak norma wpływa na wybór klasy robota do konkretnego zastosowania?

Podział na Klasę I i Klasę II ma bezpośrednie znaczenie inwestycyjne, nie tylko techniczne. Robot spełniający kryteria Klasy I — lekki manipulator, ograniczona siła i prędkość — może w wielu zastosowaniach obejść się bez kosztownej, redundantnej architektury sterowania bezpieczeństwa wymaganej dla Klasy II, co wpływa na cenę całego stanowiska i czas jego uruchomienia. Z drugiej strony próba „zmieszczenia się“ w limitach Klasy I kosztem realnej funkcjonalności — na przykład sztucznego ograniczenia prędkości poniżej tego, czego wymaga proces — bywa błędem, który później trzeba kosztownie naprawiać zmianą całej koncepcji stanowiska. Dobra praktyka to najpierw określenie wymagań procesowych (jaka masa, siła, prędkość są rzeczywiście potrzebne), a dopiero potem sprawdzenie, do której klasy trafia dany robot — nie odwrotnie. Szerszy kontekst tego, jak takie decyzje wpisują się w bieżący rachunek opłacalności robotyzacji, opisujemy w prognozie rynku fizycznej AI na 2026 rok.

Co to oznacza dla firm zarządzających flotą wielu robotów?

Norma bezpieczeństwa robotów odnosi się formalnie do pojedynczego robota i pojedynczej aplikacji, ale w zakładzie z kilkunastoma czy kilkudziesięcioma stanowiskami zgodność z przepisami staje się zadaniem operacyjnym, nie jednorazowym audytem. Nowa sekcja cyberbezpieczeństwa w ISO 10218:2025 jest tu szczególnie istotna — jeśli floty robotów są zdalnie monitorowane, aktualizowane czy zarządzane centralnie, ocena zagrożeń cybernetycznych musi obejmować całą tę warstwę komunikacyjną, a nie tylko pojedyncze stanowisko rozpatrywane w izolacji. Praktyki utrzymania takiej floty w spójnym, bezpiecznym stanie — od zarządzania aktualizacjami po monitorowanie odchyleń od normy — to już domena szerzej rozumianego zarządzania operacyjnego flotą robotów, o czym piszemy w materiale o operacyjnym zarządzaniu flotami robotów.

Czy norma dotyczy tylko dużych robotów przemysłowych?

Nie — i to częste błędne przekonanie. Podział na klasy w ISO 10218-1:2025 obejmuje cały zakres robotów przemysłowych, od niewielkich manipulatorów współpracujących po duże jednostki wielkogabarytowe pracujące w ogrodzeniach. Sam fakt, że robot jest mały lub reklamowany jako „współpracujący“ przez producenta, nie zwalnia integratora z obowiązku formalnej klasyfikacji i przeprowadzenia oceny ryzyka zgodnie z pełnym tekstem normy — w tym z częścią dotyczącą limitów siły i nacisku wywodzącą się z dawnej ISO/TS 15066. Więcej podstawowych pojęć z tego obszaru, w tym definicje związane z fizycznym bezpieczeństwem systemów autonomicznych, znajdziesz w słowniku fizycznej AI.

Co to oznacza dla praktyki wdrożeniowej już dziś?

Dla integratorów, inżynierów bezpieczeństwa maszyn i osób odpowiedzialnych za dopuszczenie stanowiska do pracy najważniejsza konsekwencja rewizji 2025 jest prosta: dokumentacja techniczna nowych projektów powinna od razu odwoływać się do ISO 10218-1:2025 i ISO 10218-2:2025 jako jednego, spójnego źródła wymagań — łącznie z tym, co wcześniej znajdowało się w ISO/TS 15066. Oznacza to też konieczność wcześniejszego uwzględnienia klasyfikacji robota (Klasa I czy Klasa II) na etapie projektowania procesu, a nie dopiero przy odbiorze technicznym, oraz włączenia oceny zagrożeń cybernetycznych do standardowej analizy ryzyka, obok tradycyjnej analizy zagrożeń mechanicznych. Więcej informacji o tym, jak zmiany regulacyjne w Unii Europejskiej — w tym nowe Rozporządzenie Maszynowe — nakładają się na te wymagania techniczne, znajdziesz w powiązanych materiałach na portalu, a szerszy przegląd tematów związanych z rynkiem, inwestycjami i regulacjami fizycznej AI dostępny jest w centrum tematycznym Rynek, inwestycje i regulacje. Norma bezpieczeństwa robotów przestała być statycznym punktem odniesienia sprzed dekady — stała się żywym dokumentem, który trzeba śledzić tak samo uważnie jak przepisy, na które się powołuje.

Najczęstsze pytania

Czy ISO/TS 15066 nadal obowiązuje jako osobny dokument?

Nie w dotychczasowej formie. Wymagania dotyczące aplikacji współpracujących, wcześniej wydane jako ISO/TS 15066:2016, zostały włączone normatywnie do zrewidowanego ISO 10218:2025 i funkcjonują teraz jako część tej normy, a nie jako odrębna specyfikacja techniczna.

Kiedy dokładnie zaczęło obowiązywać ISO 10218:2025?

Nowe wydania ISO 10218-1 i ISO 10218-2 zostały opublikowane w lutym 2025 roku, a weszły w życie 1 kwietnia 2025 roku, zastępując wersje z 2011 roku. Warto jednak odróżnić tę datę publikacji normy od terminu jej pełnej wymagalności w certyfikacji CE, co jest osobną, wciąż nie w pełni rozstrzygniętą kwestią.

Czym różni się Klasa I od Klasy II robota według nowej normy?

Klasa I obejmuje roboty o masie manipulatora nieprzekraczającej 10 kg, sile maksymalnej do 50 N i prędkości do 250 mm/s, dla których zwykle wystarcza obniżony poziom architektury sterowania bezpieczeństwa (typowo PL b). Każdy robot przekraczający którykolwiek z tych progów trafia automatycznie do Klasy II z pełnym zestawem wymagań.

Czy stare stanowiska certyfikowane wg normy z 2011 roku trzeba natychmiast przerabiać?

Nie ma takiego obowiązku z dnia na dzień. Zaproponowano 24-miesięczny okres przejściowy, choć nie jest jeszcze pewne, czy Komisja Europejska zaakceptuje go formalnie w Dzienniku Urzędowym UE. Pełne wdrożenie prawne w Europie, powiązane z nowym Rozporządzeniem Maszynowym, szacuje się na około 2027 rok, ale to nadal szacunek, nie ostateczny termin.

Na czym opierają się limity siły i nacisku dla robotów współpracujących?

Na modelu biomechanicznym obejmującym 29 obszarów ciała skategoryzowanych w 12 regionach, dla których wyznaczono maksymalne dopuszczalne wartości kontaktu na podstawie badania progów bólu przeprowadzonego na stu osobach na Uniwersytecie w Moguncji, z uwzględnieniem różnic płciowych. Ten model, wcześniej opisany w załączniku do ISO/TS 15066, jest teraz częścią ISO 10218:2025.

Dlaczego norma po raz pierwszy zawiera wymagania cyberbezpieczeństwa?

Ponieważ coraz więcej robotów przemysłowych jest podłączonych do sieci zakładowej lub chmury, co tworzy realną powierzchnię ataku nieprzewidzianą w normie z 2011 roku. Nowa sekcja obejmuje ocenę zagrożeń cybernetycznych, zabezpieczenie interfejsów komunikacyjnych, uwierzytelnianie użytkowników i wdrożenie szyfrowanych protokołów tam, gdzie wskaże to ocena ryzyka.

Czy mały robot współpracujący jest automatycznie zwolniony z pełnych wymagań normy?

Nie. Klasyfikacja jako Klasa I czy Klasa II wynika z konkretnych parametrów technicznych (masa, siła, prędkość), a nie z marketingowego określenia robota jako „współpracującego". Każdy robot podlega pełnej ocenie ryzyka zgodnie z normą, niezależnie od rozmiaru.